Wołchw z Rodu
...Wilk z Lasu
...Wilk z Lasu
Od 14 lat pracuję z energią, świadomością i przestrzenią Lasu, towarzysząc ludziom w procesie powrotu do siebie, odzyskiwania równowagi i odnajdywania własnej ścieżki. W swojej pracy korzystam również z głębszych form kontaktu - pracy rytualnej, channelingu oraz odczytów energetycznych ludzi, zwierząt i przestrzeni.
Zanim jednak zrozumiałem, czym jest ta droga, przez długi czas próbowałem zrozumieć to, co dzieje się ze mną. Od najmłodszych lat widziałem i czułem więcej, niż potrafiłem nazwać - energię, obecność, byty z pogranicza światów. Czułem, jak cienka jest granica między tym, co widzialne, a tym, co ukryte - jak mgła, w której nie każdy dostrzega to, co żyje. Trudnym było odnalezienie się w świecie, który nie daje przestrzeni na takie doświadczenia, gdzie to, co się czuje, często jest społecznie nieakceptowalne i negowane. Zamiast poczucia mocy pojawiało się zagubienie i przeciążenie, jakbym funkcjonował jednocześnie w dwóch rzeczywistościach.
Z czasem to właśnie kontakt z tymi Istotami stał się dla mnie początkiem nauki. Już jako nastolatek nauczyłem się świadomie kierować przepływem energii. Dopiero później przyszło zrozumienie, że to, co czuję, nie jest przypadkiem. Wywodzę się z rodu szeptuch i wołchwów - ludzi związanych z pradawną mądrością natury, energią i cienką granicą między światami. Z czasem odkryłem, że to doświadczenie ma swoje korzenie głębiej - w pamięci, którą można nazwać dawną wiedzą, Wedą, przekazywaną poprzez pamięć duszy - nie tylko własnej, ale też duszy każdej żywej istoty w Lesie.
Największą Przemianę przeszedłem w leśnym gąszczu, między drzewami, które od wielu wcieleń obserwowały zachodzące we mnie procesy – od Śmierci po Odrodzenie, od Zagubienia do Przypomnienia, i Prowadziły mnie przez nie.
Gdy w najcięższych momentach tego wcielenia siedziałem pod cieniem starego Buka, on uczył mnie Oddychać na nowo, a puls pradawnego Lasu powoli odradzał mnie, aż rozpadło się we mnie wszystko, co nie było spójne z moją Istotą.
W tym pradawnym rytmie Las transformował mnie na poziomie kwantowym, gdzie Pełnia mojej Duszy mogła swobodnie zaistnieć - również wewnątrz ciała. Tam nauczyłem się Widzieć, Słyszeć i Czuć w Pełni, oraz Wedy Kreacji i Manifestacji z poziomu serca.
Przez lasy ku światłu
Jestem tu, by wesprzeć Was w Waszym procesie, tłumacząc przestrzeń Lasu, jego inicjacje i pradawną mądrość, byście z lekkością odnaleźli Siebie pośród jego drzew i przywrócili Sobie tę pierwotną, zapomnianą więź.